Każdy człowiek ma prawo do tego, aby w pełni rozwinąć swój umysł i swoje zdolności uczenia się. Rozwój współczesnego człowieka i całego społeczeństwa zależy od oświaty, jakości nauczania i uczenia się.

Mamy kształcić uczniów, którzy potrafią wziąć udział w życiu społecznym, sprostać szybkim społecznym przemianom, nadążyć za postępującym rozwojem techniki, umieć szukać i dobrze wybierać z ogromnych zasobów informacji. Chodzi więc o wykształcenie osób, które będą się uczyć przez całe życie, same poszukiwać i nadawać kierunek swojemu rozwojowi – wykażą się motywacją, samodzielnością, wiarą w siebie i umiejętnością współpracy w grupie.
Zatem – jak uczyć, jak nadążać za szybko rozwijający się światem, jaka jest rola współczesnego nauczyciela, skoro świat w którym będą żyły nasze dzieci zmienia się cztery razy szybciej niż nasze szkoły.

Rezygnując ze skomplikowanych naukowych teorii możemy zdefiniować proces uczenia się jako proces zdobywania wiedzy o określonych stanach rzeczy i kompetencji w stosowaniu tej wiedzy w działaniu.
Proces uczenia się w szkole można zdefiniować jako systematyczne, planowe uczestniczenie w sytuacjach, które umożliwiają rozwijanie wiedzy osobistej na bazie własnego doświadczenia. To tworzenie "własnej" wiedzy praktycznej, wiedzy w działaniu powiązanej z osobistymi potrzebami, przeżyciami, emocjami i możliwościami poznawczymi.

Rolą nauczyciela jest organizacja takich sytuacji, w których wiedza osobista dziecka (to co już wie) jest traktowana jako rozgrzewka, baza, matryca wyjściowa do wprowadzania nowych informacji. Nowe informacje mogą tę matrycę powiększyć, wzbogacić lub zmienić jednak pod warunkiem że są powiązane z wcześniejszymi doświadczeniami i wzbudzą jego emocje.
Rolą nauczyciela jest kreowanie takich sytuacji edukacyjnych, które umożliwią dziecku przyjęcie nowych informacji zgodnie z jego możliwościami rozwojowymi i zasobem posiadanej wiedzy.
Dziecko do czasu pójścia do szkoły cały czas się uczy. Uczy się języka, matematyki, przyrody, fizyki, chemii, w-fu, – a jego szkołą jest otaczający go świat. W sposób naturalny używa języka, wyraża emocje, stosuje symbole i metafory, mówi wierszem i prozą, dodaje i odejmuje, naśladuje ludzkie zachowania, bada ludzkie reakcje, poznaje strukturę świata.
Wiedzę zdobywa w sposób naturalny, w sytuacjach nie odgrodzonych tematami przedmiotu, w sposób całościowy. Naturalną potrzebą dzieci jest potrzeba ciekawości i integracji, nadawania znaczenia i poszukiwania sensu, porządkowania i rozumienia świata. Dzieci potrzebują do rozwoju atmosfery aprobaty i akceptacji, uznania i szacunku. Inaczej czują się odizolowane, samotne, pełne lęków, stają się bierne lub agresywne.

W praktyce szkolnej ulega zmianie metodologia badania świata: samodzielny proces poznawczy zastępują gotowe informacje i przepisy. Obniża to aktywność poznawczą dziecka, które stara się głównie zapamiętać i odtwarzać gotowe odpowiedzi, często operując nowymi, niezrozumiałymi dla siebie pojęciami. Obniża się stopniowo zaufanie do własnych możliwości i kompetencji, zanika spontaniczna ciekawość poznawcza, gdyż zbytnia dociekliwość (dużo pytań) jest niepożądana i wzmacniana negatywnie (poczekaj aż pani wytłumaczy, nie rysuj aż ci pokażę, rób tak jak nauczyciel). Pojawia się i utrwala postawa reaktywna – gotowość do udzielania właściwej odpowiedzi zgodnej z oczekiwaniami nauczyciela, w odpowiednio regulowanym przez niego czasie. Pasywność, pozbawienie dziecka prawa ruchu i głosu i obniżenie poczucia pewności uczniów na tle nieustannego strumienia nowych informacji, powoduje że stopniowo zanika ciekawość świata opowiadanego według wersji poszczególnych nauczycieli w szkole.
W tym miejscu bujnie rozkwita rynek strategii przerwania w szkole: "uczenie się" reakcji nauczycieli, uniki, ściągawki, wszystko po to aby bezpiecznie sprostać stawianym wymaganiom.
Pewne dziecko tak ujęło ten proces: "lubię szkołę, nie trzeba tam myśleć, sami ci powiedzą co masz robić".

Jeśli my, pedagodzy chcemy pomóc dziecku w rozwijaniu ciekawości, motywacji, samodzielnego działania, wiary we własne możliwości i w odniesienie sukcesu starajmy się zastosować kilka prostych ale wydajnych strategii dydaktycznych. Są one ściśle powiązane z efektywnym uczeniem się i prowadzą uczniów do celu: samodzielnego i skutecznego uczenia się:

  1. Umiejętność myślenia – zachęcanie do myślenia, dodawanie odwagi myślącemu dziecku, żeby wypracować postawę: "potrafię, a przynajmniej spróbuję", "chcę się za to zabrać". Najprostszą metodą jest danie dziecku czasu na zastanowienie się, zachęcanie do szukania innych, nowych rozwiązań i wzmacnianie takich zachowań. Podstawą do rozwijania w dziecku umiejętności myślenia jest jego odwaga, która bierze się z wiary w siebie i własne możliwości. Z kolei wiara w siebie dziecka buduje się na kanwie bezwarunkowej akceptacji dziecka ze strony osób znaczących (rodzica, nauczyciela) ale też stawiania rozsądnych i jasnych granic.
  2. Stawianie pytań – właściwością efektywnie uczących się ludzi jest to, że stawiają pytania – sobie i innym. W tej strategii nauczyciel otacza uczniów pytaniami i zachęca ich do tworzenia pytań samodzielnie. Nauczyciele zadają dużo pytań, badacze odkryli, że ponad trzysta dziennie. Stwierdzono, że im bardziej zarzucamy dzieci pytaniami, tym mniej inicjatywy wykazują udzielając odpowiedzi. Należy zadawać mniej pytań, ale bardziej przemyślanych – takich, które stymulują intelekt. Dobre pytanie to stymulator rozwoju, który Piaget nazwał konfliktem poznawczym. Dobre pytanie to rusztowanie dla uczenia się. Jedną z cech dobrego pytania jest to, że nie zmusza do odpowiedzi "tak" albo "nie". Przykłady udanych pytań: co o tym myślisz, dlaczego tak sądzisz, czy jest jakiś inny sposób, pomysł, jaki byłby inny przykład, co twoim zdaniem zdarzy się potem? Ważne jest aby nauczyciel zachęcał uczniów do zadawania pytań i cenił je równie wysoko jak odpowiedzi.
  3. Planowanie – kto więcej czasu poświęca planowaniu, ma większe szanse powodzenia. Planowanie jest trudną umiejętnością, w której nabywaniu potrzebna jest dzieciom pomoc dorosłych. Nauczanie planowania powinno odbywać się w określonym porządku: od planów tworzonych przez nauczyciela do planów, w których przygotowanie coraz większy wkład wnoszą uczniowie. Ważne jest też uczenie dzieci wyznaczania własnych celów, a także jakie kroki trzeba wykonać aby do niego dojść. Cel końcowy zostaje osiągnięty poprzez realizację celów etapowych, a te z kolei wymagają zaplanowania poszczególnych kroków. Należy też zaplanować przeszkody, które mogą się pojawić uwzględnić na drodze do celu i sposoby radzenia sobie z nimi.
  4. Dyskutowanie – dzieci mają potrzebę mówić o tym co myślą i czego się nauczyły. Nauczyciel zachęcając do dyskutowania korzysta z metody "pomyśl – omów – przedstaw", która daje każdemu uczniowi czas na samodzielne zastanowienie się, rozmowę z kolegą i na dyskusję w grupie lub z udziałem całej klasy. Uczestnicy dyskusji muszą: rozmawiać ze sobą, słuchać tego co mówią inni, reagować na to co już zostało powiedziane, zaprezentować więcej niż jeden pogląd, zastanowić się nad różnymi punktami widzenia. Dyskusja jest wspaniałą metodą budowania i rozwijania interakcji w grupie, przyczyniając się do integracji grupy.
  5. Uczenie się we współpracy – uczenie się z kolegą lub w grupie, daje więcej okazji do uczenia się od kogoś i nauczania kogoś. Wspólna nauka wyrabia umiejętności społeczne i poznawcze. Uczenie się we współpracy zachodzi dzięki dyskusji, rozwiązywaniu problemów, wykonywaniu zadań i produkowaniu rzeczy. Planując pracę grupy należy uwzględnić dobór osób w grupie, czynności poszczególnych uczniów, kształtowanie umiejętności pracy grupowej i przebieg procesów grupowych. Praca w grupie daje uczniowi poczucie, że ma swoje miejsce w szerszej strukturze społecznej, nadaje sens jego działaniom i kontroluje – stwarza więc korzystne warunki dla uczenia się. Pewien uczeń po zajęciach grupowych powiedział "lubię takie wspólne myślenie, bo pomaga mi wymyślić więcej".
  6. Indywidualny kontakt z nauczycielem – "korepetycje poznawcze". Każdy uczeń potrzebuje takiego kontaktu, czasu przeznaczonego dla niego indywidualnie, kiedy nauczyciel zajmie się tylko nim i jego szczególnymi potrzebami. Szczególnie takiego kontaktu potrzebują te grzeczne, spokojne, nie sprawiające trudności, tzw. "niewidzialne" dzieci. Taka praca sam na sam z nauczycielem wzmacnia dziecko – jego poczucie ważności dla osoby znaczącej, wpływając na podwyższenie samooceny, wiary we własne umiejętności. Przede wszystkim pozwala nauczycielowi na lepsze przyjrzenie się indywidualnemu dziecku – jego możliwościom i sposobom uczenia się i na wczesną pomoc dziecku. Każde dziecko potrzebuje innego rodzaju pomocy – a to jaką techniką się uczyć, a to słowa zachęty, dobrej rady lub informacji niezbędnej żeby kontynuować pracę. Nie wymaga to długiego czasu – można popracować minutę, dwie z każdym uczniem i to wystarczy żeby pobyt w szkole i nauka stały się dla dziecka "opłacalne".
  7. Samoocena – jednym z czynników od których zależy sukces bądź niepowodzenie ludzkich przedsięwzięć jest nieocenione źródło energii znane jako samoocena. Dotyczy to zarówno uczenia się jak i wszelkiej innej działalności. Jeśli dziecko uzna się za nieudolnego ucznia, uruchomi mechanizm samospełniającj się przepowiedni – nie umiem, nie potrafię, do niczego się nie nadaję. Zabraknie mu pozytywnej oceny własnej wartości i własnych kompetencji, pojawi się wyuczona bezradność. Należy pamiętać, że samoocena jest wyuczona, a nie dziedziczona. Ważną rolę w jej kształtowaniu odgrywa nauczyciel. Temu służy skupianie się na potrzebach ucznia, uznanie dla osiągnięć w nauce i innych działaniach ucznia – także społecznych. Dobrym budulcem dla samooceny jest: poczucie przynależności w grupie, wypracowywanie aspiracji, poczucie bezpieczeństwa, poczucie tożsamości (znajomość swoich słabości i mocy, wartości oraz przekonań), pragnienie i osiąganie sukcesu – poczucie spełnienia.
  8. Formowanie środowiska dydaktycznego – wspomagającego uczenie się. Proces uczenia się ma miejsce przez cały czas przebywania uczniów w szkole, nawet bez udziału nauczyciela. Budynki szkolne, ich układ przestrzenny, kształt oraz wielkość pomieszczeń klasowych, ich umeblowanie, ogrzewanie, oświetlenie, dekoracje – wszystko to ma wpływ na uczenie się. Co prawda warunki fizyczne, w których pracujemy są narzucone, jednak pewne zmiany są możliwe do wprowadzenia. Przyjazne ściany i sufity – plakaty, plansze zawierające kluczowe terminy i zagadnienia, umieszczone na linii lub ponad linią wzroku, poprawia długotrwałe zapamiętywanie aż w 90% (należy je co 2-4 tygodnie zmieniać). Ławki ustawione w grupy, sprzyjające wspólnej pracy, pomoże nauczycielowi zarządzić zasobami klasowymi. Uczniowie powinni regularnie zmieniać swoje miejsca – co pozwala na wykształcenie różnorodnych relacji między nimi oraz zmianę perspektywy postrzegania tego co się dzieje w klasie. Ocieplanie klimatu klasy – poprzez rysunki uczniów (wszystkich uczniów, nie tylko wybranych), zdjęcia z imprez klasowych, roślinki, zwierzątka – tak, aby pomieszczenie "przekazywało" pozytywną informację i zachęcało do przebywania w nim. Zachowania nauczyciela: witaj swoich uczniów w sposób szczególny, nadaj temu rolę kluczową przy każdym spotkaniu z klasą, staraj się uspokajać uczniów poprzez pozytywne nastawienie, dobry nastrój i zmniejszanie obaw przed trudnościami (np. nowym tematem), zarządzaj energią twojej klasy – rób krótkie przerwy, pamiętając o cechach procesu uczenia się (początek i koniec – największa wydajność, środek wymaga popracowania nad koncentracją uwagi), świętuj, podkreślaj osiągnięcia każdego ucznia, wzmacniaj zapamiętanie treści lekcji poprzez dokonanie podsumowania i krótkiej powtórki.

Życzę wszystkim nauczycielom, aby uczniowie powiedzieli kiedyś że "szkoła to miejsce, które ośmiela byś był sobą. Gdzie spodziewają się po tobie najlepszego i gdzie czujesz się jak w domu. To bezpieczne miejsce, do którego zawsze można wracać myślami".

Powodzenia w nowym roku szkolnym życzy Bożena Bucka – dyrektor ROM-E Metis

 

Bibliografia:

  • Uczymy jak się uczyć – R. Fisher, WSiP 1999 r.
  • Uczymy jak myśleć – R. Fisher, WSiP 1999 r.
  • Rewolucja w uczeniu – G. Dryden, J. Vos, Moderski i s-ka, 2000 r.
  • Przyspieszone uczenie się w klasie – A. Smith, WOM Katowice 1997 r.
Wydrukuj stronę Wydrukuj stronę

Komentarze

Komentowanie zabronione.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Kapitał Ludzki ROM-E Metis w Katowicach EFS - 2007 - 2013 Województwo Śląskie Komisja Europejska