Każdy z nas szedł do szkoły i wspomnienia z tego okresu do dzisiaj mamy w swej pamięci. Dla jednych był to moment bardzo wyczekany, z nadzieją na poznanie nowych przyjaciół i na zdobycie ciekawej wiedzy i nowych umiejętności. Dla innych z kolei mógł to być moment trudny, stresujący, przed którym wielu dorosłych ostrzegało, że będzie to prawdziwa szkoła życia.

Niewątpliwie z tego czasu przechowujemy w pamięci nasze emocje związane z dorosłymi, którzy nas wtedy otaczali- panią wychowawczynią, która budziła w nas respekt i jednocześnie zaufanie i rodzicami, którzy starali się nas przygotować i wspierać do nauki szkolnej jak tylko potrafili.

To jednak, jak pomyślny dla dziecka będzie ten etap życia zależy w dużej mierze od jego gotowości do nauki, inaczej od jego dojrzałości szkolnej.

Dojrzałość ta to nie tylko biologicznie uwarunkowany etap samorzutnego rozwoju, lecz jest to zespół różnorodnych doświadczeń w sferze motorycznej, umysłowej, emocjonalnej i społecznej. Dzieci przychodzące do szkoły, rzadko kiedy osiągają stopień dojrzałości szkolnej równomierny. Jedne z nich potem z biegiem czasu wyrównają ten poziom same w toku rozwoju, inne jednak wymagają niezwykłej troski i uwagi ze strony nauczyciela i rodziców.

Przygotowanie dziecka do szkoły to praca długofalowa, rozpoczynająca się już z momentem pójścia do przedszkola i polegająca na stymulowaniu go w jego rozwoju psychofizycznym, intelektualnym i emocjonalnym. Dziecko "zaopiekowane" pod tym względem, z większą łatwością przekroczy próg szkolny, będzie się dobrze czuło w szkole i będzie miało pozytywny stosunek do nauki. Dobry start zapewni pomyślność w pozostałych latach nauki.

Fakt pójścia dziecka do szkoły jest ważnym elementem, ale i trudnym dla całej rodziny. Zmieniają się obowiązki, zmieniają się role w rodzinie, nigdy już nie będzie tak samo jak przedtem. Nasz 7-latek nie jest już małym beztroskim dzidziusiem, tylko pełnoprawnym obywatelem rodziny, mającym swoje prawa i obowiązki, z którym teraz trzeba się niezwykle liczyć i świat rodziców dostosować do świata ucznia. Dziecko musi mieć swoje miejsce, swój pokój, komputer, książki itp. Często może to być sytuacja kryzysowa w rodzinie, bo nowa i co do której należy zmienić swój dotychczasowy tryb życia i przyzwyczajenia.

Niezwykle ważna jest wtedy współpraca rodziny ze szkołą (wychowawcą, dyrektorem, pedagogiem), aby dla wszystkich ta zmiana była korzystna, a dziecko wiedziało, że ma wśród dorosłych wsparcie.

 

Katarzyna Jaworska
Konsultant Pracowni Wychowania
ROM-E Metis w Katowicach

Wydrukuj stronę Wydrukuj stronę

Komentarze

Komentowanie zabronione.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Kapitał Ludzki ROM-E Metis w Katowicach EFS - 2007 - 2013 Województwo Śląskie Komisja Europejska